Nowości


Amatorka

Początek XXI wieku. W podkrakowskiej rezydencji jednego z bossów polskiego świata przestępczego rodzi się pomysł kupienia partii politycznej i zdobycia przez członków mafii miejsc w Sejmie i Senacie RP. Maria – młoda i zdolna lekarka rozpoczyna pracę w ekskluzywnej, krakowskiej klinice. Przypadkowo odkrywa, że jej promotor i zarazem współwłaściciel kliniki prowadzi podwójne życie. Jedno zdjęcie i jedna podsłuchana rozmowa zmieniają jej życie w piekło. Staje sięcelem bandytów, policji i służb specjalnych. Czy młodej lekarce uda się ocalić życie i małżeństwo? Czy Marek znajdzie w sobie odwagę żeby stanąć po stronie żony? Czy mężczyzna, który raz zawiódł zasługuje na drugą szansę?  


"Irlandzki koktajl"

Nowe, pozytywne spojrzenie na emigrację, bez kompleksów i rozczarowań. Gdy Kasia przylatuje do Dublina, nie wie, że jej podróż dopiero się zaczyna. W Polsce zostaje zakochany w niej Kuba i nadopiekuńcza rodzina, która nie popiera decyzji o emigracji. Na Zielonej Wyspie poznaje Jenny –ekscentryczną malarkę, Sinead –zwariowaną poszukiwaczkę wrażeń oraz Henriego - francuskiego poetę-majsterkowicza. Dzięki nim nie czuje się obco w nowym kraju. Żyje spontanicznie, bez planów, które ograniczają przyszłość, ale nie rezygnuje z własnych ambicji. Zmienia prace, mieszkania i oswaja miasto. Dla Kasi emigracja ma smak przygody. Czy w Irlandii znajdzie swój dom?


Kupię rękę

Olgierd idzie przez życie na skróty. Sfrustrowany, pełen kompleksów i  tłumionego  gniewu,  pewnego dnia postanawia zabawić się cudzym kosztem… Student Tomek daje ogłoszenie o „sprzedaży” ręki. Co go zmusiło do tak desperackiego kroku? Iga, zainspirowana ogłoszeniem, niepewna uczuć ukochanego mężczyzny, wystawia na aukcję siebie. Może zechce ją kupić ten jedyny? Troje bohaterów, trzy wnikliwe opisy ludzkich losów. Czy Olgierd, Tomek i Iga zdołają zwalczyć kompleksy i otworzyć się na świat i ludzi  ? Czy te dramatyczne posunięcia pozwolą  dostrzec   niezauważane  dotychczas wartości i sprawią, że ich życie się zmieni?


Zaklinacze samotności

„Zaklinacze samotności” przyszli do mnie sami. Od lat ludzie zwierzają mi się, opowiadają całe swoje życie, a właściwie dzieje niespełnionych uczuć i oczekiwań wobec mężczyzny, przyjaciela, brata, matki… Te historie żyły we mnie i trochę nie dawały mi spokoju. Pewnego dnia postanowiłam je uwolnić i spisać. Potem uznałam, że warto byłoby poprosić jakiegoś fachowca od spraw duszy o komentarz. By spróbował przeanalizować, dlaczego tak często moi zaklinacze nie umieli się w życiu porozumieć z bliskimi. Utrzymywać z nimi przyjaznych, a czasami intymnych relacji? Przecież tych, na których najbardziej im zależało, najbardziej właśnie ranili i zawodzili. Potrafili także skłócić się na śmierć i życie; płakać z bezsilności nad utraconym uczuciem, a jednocześnie starannie, latami pielęgnować urazę w sercu. Bywało, że siedząc obok ukochanej osoby na jednej kanapie, czuli osamotnienie i smutek. Czy mają jeszcze szansę na szczęśliwy związek?